Pożegnania z mamą:
- Una Sola
- Uta
- Urtica
- Ultimus
- Ursus
- Urvis
Mamy 7 tygodni! Zdjęcia Paulina Brodowska
Pożegnania z mamą:
Mamy 7 tygodni! Zdjęcia Paulina Brodowska
Chodzimy na wycieczki poza placem zabaw.

Odwiedziliśmy też naszą uliczkę i widzieliśmy przejeżdżające samochody
14 maja mieliśmy mnóstwo gości. Przed południem odwiedziła nas Ania ze szkoły dla psów Cztery Łapy i przeprowadziła szczeniakom testy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatów. Wszystkie pieski są stabilne psychicznie, odważne, ciekawe świata i chętnie się bawią. Wszystkich przebił Ursus który przez calutki czas machał ogonem 🙂
Wieczorem była u nas komisja ze związku kynologicznego. Maluchy zostały dokładnie obejrzane, zatatuowane, a my dostaliśmy laurkę ;).
Odwiedziła nas też Weronika ze spanielem Luną. Urwisy zobaczyły obcego psa, dowiedziały się, że nie wolno. ciągnąć za uszy a Luna przegoniła je po lesie.
W poniedziałek w końcu dotarł do nas św. Mikołaj z całym workiem zabawkowych prezentów i z pomarańczowym aparatem pstrykającym superfotki. Kasiu, dziękujemy
Dwa i pół tygodnia… Mamy już za sobą etap chomików i świnek morskich. Teraz maluchom rosną łapki i coraz sprawniej poruszają się. Z kojca słychać już nie tylko – maaaaaamo, jesteśmy głodni! czy – zgubiłem się!, ale coraz częściej warczenie i poszczekiwania. Okresy czuwania są coraz dłuższe, jest więc czas na zapasy z rodzeństwem. Jesteśmy po pierwszej kulce namoczonej karmy i powoli opuszczamy wiek niemowlęcy. Przed nami wielki świat i SOCJALIZACJA.
Korzystając z pięknej pogody 5 minut na trawie
25 marca to podobno Dzień Szczeniaczka. Na Facebooku zaroiło się od rozkosznych zdjęć, a Achaja zdecydowała, że to już i możemy się pokusić o świeżutkie fotki.
Stan z godziny 23.40

Stan z godziny 23.59

Do godziny 11. na świecie pojawiło się 3 blond chłopaków, 2 blond dziewczynki i 1 czarnuszka podpalana. Wszyscy wielgaśni i bardzo silni. Ostatniemu blondasowi tak się u mamy podobało, że trzeba było go grzecznie, acz chirurgicznie wyprosić.

6 maluchów to mój wymarzony miot dla dojrzałej mamy Achai. To pierwsze, szczeniaki które urodziła w wiosennych klimatach. Liczyliśmy co prawda na większą domieszkę czarnego ale cóż – z całą pewnością Wiosna jest blondynką 😉
Pierwszy tydzień za nami. Całkiem nowe doświadczenie, bo wszyscy są duzi i bardzo wyrównanej wielkości, więc nikogo nie trzeba pilnować, żeby biesiadująca na okrągło w barze mlecznym banda nie wypchnęła od mlekopoju. Śpią, piją, trochę się przepychają. Mleczna sielanka.
Dzień przed 2 urodzinami dotarł do mnie ostatni wynik prześwietlenia stawów biodrowych Wiercipięt. Rodzino, jesteście niezawodni! Jestem strasznie dumna, nawet bardziej niż z wyniku (wszystkie A).
A już zupełnie urodzinowo życzę prawie dorosłym dwulatkom samych wesołych chwil ze swoimi dwunogami, ich opiekunom życzę prawdziwych psich przyjaciół na baaaardzo długo, a sobie życzę równie rzetelnych przewodników następnych dzieci Achai.
Przy okazji – Wega ma własne konto na Instagramie i zaprasza do oglądania zdjęć. Bardzo towarzyska z niej panna: https://instagram.com/delcane/
7 marca 2015 na Międzynarodowej Wystawie w Drzonkowie doskonała Walkiria Furia była 2 w klasie pośredniej. Brawo!
